Przez ostatnie osiem miesiecy znowu nic nie dodalam i znowu nie udalo mi sie byc systematycznym, coz. Wracam z nowa energia i motywacja.
Wiec tak jak widac po tytule wakacje sa coraz blizej - a mianowice zostal mi tydzien szkoly, pozniej w czerwcu wrocic tylko i dokonczyc poszczegolne egzaminy i koniec, znowu zaczne wszystko od poczatku.
Jakie sa moje plany na najblizszy czas ? Od poniedzialku zaczynam chodzic na silownie, bede chciala zadbac troche o siebie i poswiecic wlasnie sobie wiecej czasu.
W wakacje planuje jechac do Polski i to mi w stu procentach wystarczy, nie potrzebuje nic wiecej. Mysle, ze po roku czasu ten czas spedze wspaniale i nie bede nic zalowac.
